Wybrane Działy w Sklepie THC-THC:

- NOWOŚCI - Sprawdź Co Nowego w Sklepie

- PROMOCJE - Kup Nasiona w Niskiej Cenie

- BESTSELLERY - Kultowe Nasiona Marihuany

- POLECAMY - Polecane Nasiona Marihuany

Konkurs Tematyczny na Facebooku! Czy twoim zdaniem karanie za 2gr marihuany ma sens?

poniedziałek, 8 Grudzień 2014

Konkurs Tematyczny na Facebooku!

nasiona marihuany, nasiona konopi, facebook

Czy twoim zdaniem karanie za 2gr marihuany ma sens?

Wystraszy polubić nas oraz wypowiedzieć się na ten temat dodając komentarz a być może zgarniesz nagrody czyli:
Paczkę 3szt nasion odmiany Ak472 Automatic Feminizowane oraz Film Blu-ray: Robin Hood

Konkurs będzie trwał do 14 grudnia 2014r

Zapraszamy do Zabawy!
THC-THC

Tagi: , , , | Kategoria: Aktualności | Komentarzy: 2 »

EXTRA PROMOCJE ŚWIĄTECZNE – minus 20%, 30%

środa, 3 Grudzień 2014

W tym roku przygotowaliśmy Super Ofertę Promocyjną na Święta. Nasiona marihuany w Super Cenach minus 20%, 30% na wybrane produkty. Koniecznie Sprawdź! EXTRA PROMOCJE ŚWIĄTECZNE. Promocje potrwają do początku stycznia 2015r.

Zapraszamy do Świątecznych Zakupów!

Tagi: , , , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »

Policjant na emeryturze założył plantację marihuany

środa, 26 Listopad 2014

Twierdzi, że nie chciał dorobić do policyjnej emerytury, ale po prostu lubił zapalić. W końcu zaczął handlować. Funkcjonariusze znaleźli u niego ponad pół kilograma marihuany – wystarczyłoby na 1120 porcji. Roman P. przyznał się do wszystkiego. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Gdy we wtorek lubelska policja – w oficjalnym komunikacie – chwaliła się zatrzymaniem 48-letniego mieszkańca gminy Milejów, któremu zarzucono przestępstwa narkotykowe, nie wspomniała, że chodzi o byłego mundurowego, które jeszcze niedawno bandytów ścigał.

Kilka krzaków tylko dla siebie

Roman P. pracował w komendzie powiatowej w Łomiankach pod Warszawą. Odszedł na emeryturę, bo na służbie wziął łapówkę. Został za to potem skazany na trzy lata odsiadki w zawieszeniu na pięć.

Wrócił w rodzinne strony pod Milejów. Dlaczego wszedł do narkotykowego interesu? Twierdzi, że nie dla zysku. – Przyszło mi do głowy, żeby posadzić kilka ziaren konopi wyłącznie dla siebie. Kupiłem je w internecie. Zasadziłem na działce obok domu, gdy wyrosły ściąłem, wysuszyłem, trochę wypaliłem – zeznał we wtorek na przesłuchaniu.

We wrześniu uznał, że uprawę należy rozszerzyć, ale konopie indyjskie potrzebują cieplarnianych warunków. Wykorzystał więc piwnicę w budynku należącym do brata (bez jego wiedzy). Jak trafili na nią policjanci? Po nitce do kłębka. Funkcjonariusze „operacyjnie” ustalili, że narkotyki może mieć u siebie ojciec 23-letniego Przemysława J. z Łęcznej. Podczas przeszukania mieszkania znaleziono 40,5 grama marihuany. Do jej posiadania w piątek przyznał się jednak Przemysław J.

Opowiedział mundurowym wzruszającą historię: mianowicie cierpi na poważną chorobę jelit. Na dolegliwości pomaga mu właśnie palenie trawki, ale w Łęcznej trudno o dobrych dostawców. Porozmawiał więc z Grzegorzem W. Ten przypomniał sobie, że marihuanę może mieć właśnie jego wujek Roman P.

Kradł prąd

W październiku i listopadzie – co wynika z ustaleń śledczych – Grzegorz W. odwiedził wujka w towarzystwie Przemysława J. i kupił dla 23-latka w sumie prawie 90 gramów suszu. Sam W. też zaopatrywał się u ekspolicjanta – wziął od niego 20 gramów marihuany za 200 złotych.

Mundurowy emeryt nie był jednak detalistą. Gdy na posesję, z której korzystał, wkroczyli funkcjonariusze, znaleźli ponad pół kilo trawki, do podzielenia na1120 porcji i 22 rosnące jeszcze krzaki. W specjalnie przygotowanych pomieszczeniach piwnicy miał też lampy, wentylator, regulator temperatury oraz wagę elektroniczną. Plantacja pochłaniała sporo energii, więc dodatkowo Roman P. kradł prąd, aby nie ponosić zbyt dużych kosztów. We wtorek na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lublinie został tymczasowo aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Przyznał się do wszystkich postawionych mu zarzutów. – Żałuję tego, co zrobiłem – zaznaczył. Za uprawę znacznej ilości narkotyków grozi mu minimum trzy lata więzienia i grzywna. Maksymalnie może spędzić za kratkami nawet 15 lat.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Tagi: , , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »

NOWOŚCI w Naszym Sklepie od Female Seeds

środa, 19 Listopad 2014

female seeds, nasiona marihuany, nasiona konopi, cannabis, sklep, producent

Female Seeds to zdecydowanie najniższa cena nasion konopi od renomowanego Holenderskiego producenta pestek.

Auto Ak Feminizowane
Najtańsze Ak47 Automatic Feminizowane od renomowanego producenta nasion konopi na rynku.

Blue Cheese Feminizowane
Duży plon i super jakość w niskiej cenie.

White Grapefruit Feminizowane
Egzotyczne White Widow.

Zapraszamy!

Tagi: , , , | Kategoria: Aktualności, Odmiany | Brak komentarzy »

Marihuan Złotym Biznesem w USA

poniedziałek, 17 Listopad 2014

Okazuje się, że prawdziwym biznesem przyszłości może być- nie druk 3D czy technologie odnawialne – a poczciwa „trawka”. Jak wylicza Bloomberg, większość firm notowanych na amerykańskiej giełdzie zaangażowanych w biznes oparty na legalnej marihuanie, w ciągu pierwszego półrocza tego roku odnotowało trzycyfrowe wzrosty wartości akcji.
Jednak nie tylko inwestorzy usiłują zbijać kapitał na „trawce”. Zobaczcie, kto, ile i w jaki sposób zarabia na marihuanie…

Czytaj Więcej …

Tagi: , , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »

Marihuana do zwalczania eboli – kannabinoidy mogą okazać się lekarstwem na wirusa

poniedziałek, 17 Listopad 2014

Istnieją dowody naukowe na to, że kanabinoidy, a zwłaszcza kanabidiol (CBD) wzmacniają układ immunologiczny człowiek, a jednocześnie zapewniają ochronę od infekcji wirusowych, takich jak HIV. A teraz, kiedy wirus ebola przedostał się z Afryki na cały świat, badacze desperacko szukają skutecznych metod zwalczania choroby. Czy terapia antyretrowirusowa na bazie konopi może być skutecznym sposobem walki z wirusem? Odpowiedź brzmi tak.

Udowodniono, że kannabinoidy mogą oddziaływać hamująco na różnego rodzaju grzyby i bakterie, a także na wirusy, w tym na wirus zapalenia wątroby typu C czy też wirus HIV. Kannabinoidy regulują odpowiedź immunologiczną organizmu na działanie infekcji za pomocą różnych mechanizmów, których brak w innego rodzaju lekarstwach, gdyż są jednym z najlepszych antyretrowirusów (specjalnych lekarstw antywirusowych do zwalczania infekcji retrowirusów) jakie występują w naturze – można je nawet uznać za nowego rodzaju antybiotyk w porównaniu do innych antymikrobów.

Fakt, że wirus ebola tak szybko mutuje sprawia, że nie jest możliwe stworzenie skutecznej szczepionki, którą można by zastosować do leczenia wszystkich pacjentów. Tak więc diagnoza odmiany wirusa u każdego chorego oraz poszukiwanie wspólnego lekarstwa okazuje się nieskuteczne. Jak dotąd najbardziej zaawansowana opcja polega na leczeniu chorych Zmapp, czyli koktajlem przeciwciał będących molekułami laboratoryjnymi, które udają odpowiedź immunologiczną organizmu, produkowanym w Kentucky na bazie roślin tytoniu modyfikowanych genetycznie. Istnieje jednak inny gatunek rośliny, który ma tu wiele do powiedzenia, czyli konopie indyjskie.

W Stanach Zjednoczonych pojawiły się już patenty, które wykazują działanie antywirusowe kannabinoidów przeciw tego rodzaju wirusom, które regulują układ immunologiczny i dzięki temu mogą zapewnić przeżycie chorym na HIV. To mogłoby oznaczać również przeżycie chorych zarażonych wirusem ebola. Na taką możliwość wskazuje chirurg  David B. Allen, dyrektor medyczny firmy Cannabis Sativa, Inc, w artykule na temat tego, jak kannabinoidy mogą ochronić organizm przed wirusem ebola.

Żeby zrozumieć w jaki sposób działają kannabinoidy, należy najpierw zrozumieć śmiertelne skutki wirusa ebola, które spowodowane są niezwyczajną odpowiedzią immunologiczną, jaką powoduje infekcja, która niszczy ochronę organizmu i niszczy organy wewnętrzne, powodując krwawienie i prowadząc do śmierci.

Jak wyjaśnia David B. Allen, infekcja spowodowana wirusem ebola sprawia, że komórki produkują białka, które ukrywają wirus przed układem immunologicznym, co utrudnia zniszczenie komórkowe (a przez to wirusowe) przez nasz układ immunologiczny. Ze względu na agresywność wirusa, bardzo szybko się on rozprzestrzenia, gdyż zainfekowane komórki nie bronią się przed nim; w ten sposób wirus pokonuje układ immunologiczny i niszczy komórki obronne, krążące we krwi.

Kiedy komórki te umierają, rozprzestrzeniają się enzymy zwane cytokinami. Cytokiny to substancja, która, w odpowiednich ilościach, ostrzega układ odpornościowy, że powinien produkować więcej przeciwciał. Jednak niszcząc masowo komórki odpornościowe, ebola wywołuje zjawisko, które przez lekarzy zwane jest „burzą cytokinów”, która powoduje powstawanie niewielkich skrzepów krwi we wszystkich tętniczkach (zwane „Wykrzepianie Wewnątrznaczyniowe” lub DIC od nazwy w języku angielskim ), które sprawiają, że naczynia krwionośne rozszerzają się i rozrywają. Takie zdarzenie znane jest jako „zespół wstrząsu toksycznego” i powoduje nieodwracalne uszkodzenie otaczających tkanek.
Wykazano, że kannabinoidy zmniejszają i zapobiegają wstrząsom toksycznym takim jak DIC. A także hamują produkcję VEGF, substancji chemicznej zwanej czynnikiem wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGF), który przerywa wiązania między komórkami, co powoduje wyciek płynu pomiędzy nimi aż do wystąpienia krwawienia, a następnie krwotoku.
Stwierdzono, że mechanizm ten opóźnia również rozwój naczyń krwionośnych zasilających guzy mózgu, takie jak glejak wielopostaciowy, jeden z najtrudniejszych do wyleczenia nowotworów. Badanie tej interakcji przeprowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu Complutense w Madrycie pok kierownictwem doktor biochemii Cristiny Blazquez, wyjaśnia ponadto w jaki sposób spowolnić ten proces – to THC hamuje ekspresję genów potrzebnych do wywołania czynnika, który stymuluje występowanie tych naczyń krwionośnych.

Dlatego też, według doktora Davida B. Allena, można spodziewać się, że hamowanie VEGF przez kanabinoidy podczas infekcji wirusem ebola pomaga przeżyć tę śmiertelną chorobę, ponieważ to właśnie kontrola uwalniania cytokin jest kluczem do wyleczenia. Kannabinoidy oprócz tego, że są lekami antyretrowirusowymi, mają również działanie przeciwzapalne, które ze swej strony również zmniejsza nasilenie skutków burzy cytokin, a w konsekwencji powoduje uniknięcie krwotoku.
Przepisy krajowe i stanowe, a także ograniczenia dotyczące badań, które ciążą na wszystkich tych firmach, które nie są wielkimi koncernami farmaceutycznymi, stanowią poważną przeszkodę dla postępu i badań leczniczych właściwości marihuany. Ale biorąc pod uwagę obecny nastrój zagrożenia zdrowia, oraz fakt, że konopie są bardzo bezpieczne (szczególnie pod nadzorem lekarza), kluczowe jest rozpoczęcie badań klinicznych w celu określenia wpływu konopi na przeżycie chorych zarażonych wirusem Ebola, niezależnie od obecnych ograniczeń politycznych.
Bo jeśli istnieje możliwość, że konopie mogą zahamować rozprzestrzenianie się tego śmiertelnego wirusa, warto rozważyć wszystkie możliwości, by tego dokonać.

Źródło: David B. Allen M.D. „CBD Protective Against Ebola Virus” i „How Cannabis Might Keep Coronary Stents Open Longer” Medical Director, Cannabis Sativa, Inc.

Tagi: , , , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »

NOWOŚCI w Naszym Sklepie od Dutch Passion

czwartek, 30 Październik 2014

dutch passion, nasiona marihuany, konopi, cannabis, sklep

Dutch Passion to zdecydowanie najwyższa półka nasiona marihuany. Nasiona dość droższe ale zdecydowanie warte swojej ceny.

AutoDurban Poison Feminizowane

AutoUltimate Feminizowane

Blue AutoMazar Feminizowane

SnowStorm#2 Automatic Feminizowane

Zapraszamy!

Tagi: , , , , , , , | Kategoria: Aktualności, Odmiany | Brak komentarzy »

Alkomat Wykrywający Marihuanę

wtorek, 7 Październik 2014

Jarałeś? nie jedź!” – taki albo jakiś inny slogan pewnie będzie niedługo widniał na billboardach w całej Ameryce, jeśli tylko “alkomat do marihuany” wejdzie do obiegu. Funkcjonariusze mogą wkrótce mieć nowe narzędzia, które pomogą im rozwiązać problem kierowców, którzy nie boją się usiąść za kółkiem po spaleniu jointa. Emerytowany oficer Kanadyjskiej policji Kal Malhi, ujawnił ostatnio nowy alkomat do marihuany który jest nadal rozwijany w Vancouver, aby bardziej precyzyjnie wykryć, czy dana osoba jest pod wpływem THC.

Kal Malhi chciał sprawdzić czy istnieje technologia któta może wykryć marihuanę w oddechu, tak jak alkomat wykrywa alkohol. Później rozwinął Cannabix Alkomat tworząc urządzenie podobne do tego które jest wykorzystywane przez policję do sprawdzania trzeźwości kierujących.

“Nasze społeczeństwo zmienia poglądy na temat marihuany, odkąd została zalegalizowana w wielu stanach, a młodzi ludzie nie boją się jazdy po paleniu – mówią nawet, że pozwala im się to lepiej skoncentrować na jeździe, a do tego jeżdżą wolniej i bardziej uważają na drodze” powiedział Malhi.

Według badań, obecność THC w oddechu danej osoby, Cannabix Alkomat będzie w stanie natychmiast ustalić, czy osoba paliła marihuanę w ciągu dwóch ostatnich godzin.

Urządzenie określi poziom THC, w przeciwieństwie do popularnych i niedokładnych testerów, które wykrywają kanabinoidy mogące pozostawać w organizmie nawet kilka dni. Problem aktualnych testerów jest taki, że marihuana może pozostać w organizmie nawet kilka dni po paleniu, a pozytywny wynik nie musi oznaczać że osoba była na “haju” podczas jazdy.

Odkąd marihuana została zalegalizowana w Waszyngtonie i Kolorado, oba stany ustanowiły limit THC we krwi na poziomie 5 nanogramów na mililitr.

W obecnej formie, alkomat na marihuanę może okazać się bardzo zły dla zwykłego konesera konopi, ponieważ osoby te mają potencjał na pozytywny wynik THC nawet po tygodniu abstynencji, a czasem nawet dłużej w zależności od tkanki tłuszczowej danej osoby.

Teoretycznie, człowiek może nie palić kilka dni, a i tak może zostać zatrzymany za jazdę pod wpływem.

Cannabix Alkomat wydaje się być rozsądnym rozwiązaniem, ponieważ w odróżnieniu od standardowych testerów będzie on mierzył zawartość THC na przestrzeni ostatnich kilku godzin. Jeśli tylko wejdzie on do produkcji seryjnej, osoby które do tej pory prowadziły samochód po joincie teraz będą musieli zaopatrzyć się w hulajnogę, lub odmówić sobie tej niewątpliwej przyjemności przed wejściem za kółko.

Tagi: , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »

Co w Krzakach Piszczy Fotka THC-THC

wtorek, 7 Październik 2014

Tagi: , | Kategoria: Aktualności, Galeria | 1 komentarz »

Bez Kary za Uprawę Marihuany

wtorek, 7 Październik 2014

37-letni, ciężko chory na nowotwór mieszkaniec Lublina przyłapany na uprawie marihuany nie odpowie przed sądem za zbrodnię, co mu początkowo zarzucono. Zarówno prokuratura, jak i sąd wzięły pod uwagę, że „trawkę” hodował, by łagodzić skutki raka.

Na początku kwietnia policjanci dostali donos, że na strychu jednego z budynków przy ul. Turystycznej znajdą marihuanę. Informator podał im też na tacy właściciela plantacji – 37-letniego mieszkańca Lublina.

Zbrodnia, ale taka jak inna

Z pewnością nie chodziło o narkotykowe porachunki między dilerami, ale zwykłą zemstę.

Dlaczego można tak sądzić? Otóż pod wskazanym adresem funkcjonariusze rzeczywiście znaleźli prawie 120 gramów niedosuszonej jeszcze marihuany. Budynek zajmowała siostra 37-latka, ale udostępniła bratu wydzielone pomieszczenie na strychu. Krzaki rosły pod folią, naświetlane lampami. Wszystko wyglądało na profesjonalnie przygotowane. Tego samego dnia zatrzymano 37-latka. Na przesłuchaniu przyznał się do uprawiania i wytwarzania „trawki”.

Prokuratura nie miała wyjścia i w kwietniu musiała postawić mu zarzut uprawiania i wytwarzania znacznej ilości narkotyków dla korzyści majątkowych. Według prawa to zbrodnia. Mężczyzna mógł pójść do więzienia nawet na 15 lat.

Śledczy jednak nie potraktowali tej sprawy jako jednej z wielu. Po pierwsze, 37-letni lublinianin zarzekał się, że nie jest handlarzem. Faktycznie nie trzymał wagi ani foliowych torebek, w których zwykle dystrybuuje się marihuanę. Mężczyzna wyznał, że jest bezrobotny i ma raka, który wyniszcza jego organizm.

Co wolno w USA

W październiku 2012 roku kupił w internecie ziarenka konopi indyjskich i założył uprawę. Wszystko, co wyrosło, palił sam, aby złagodzić skutki nowotworu, uśmierzyć ból, powstrzymać wymioty i łatwiej zasypiać. Prokuratorowi pokazał dokumentację medyczną, która potwierdziła jego słowa o chorobie. W Polsce nie można legalnie dostać marihuany do celów leczniczych. Dozwolone jest to w Stanach Zjednoczonych.

Śledczy mieli jednak ciężki orzech do zgryzienia, bo jakby nie patrzeć postępowanie 37-latka podpadało pod zbrodnię. Szczęśliwie okazało się, że po wysuszeniu marihuany nie było już jej prawie 120 gramów, ale znacznie mniej. I co najważniejsze, nikt nie zamierzał zarabiać na jej rozprowadzaniu. Zniknął więc surowy paragraf.

Bez aresztu

Mieszkaniec Lublina nie był też wcześniej karany. Dlatego Prokuratura Rejonowa w Lublinie zamiast go oskarżyć, przesłała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania przeciwko niemu.

- Z uwagi na motywy popełnienia przestępstwa, uzasadnione chorobą – zaznacza Paweł Banach, zastępca szefa lubelskiej prokuratury rejonowej.

Jak dowiedziała się „Wyborcza”, Sąd Rejonowy Lublin-Wschód właśnie w całości zgodził się ze stanowiskiem prokuratury. Dla 37-latka oznacza to, że uniknie kary, choć sąd potwierdził, że dopuścił się czynu ustalonego przez śledczych.

Chory na raka nie został nigdy tymczasowo aresztowany, choć w poważnych sprawach narkotykowych prokuratura zwykle domaga się umieszczenia podejrzanego za kratkami na czas śledztwa.

wiadomosci.gazeta.pl

Tagi: , , , | Kategoria: Aktualności | Brak komentarzy »



najlepsze nasiona marihuany, odmiany
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Nasza polityka cookies tutaj.